Oto historia jakiejś mojej postaci, którą nigdy nie grałem... Znalazłem ją na komputerze swojej mamy szukając moich starych LARPów (których oczywiście nie znalazłem;))Shumk Svensson urodził się w plemieniu barbarzyńców z północy – Svenssonów. Svenssonowie słynęli z bardzo bojowej natury i z totalnego kontaktu z naturą. Shumk nie był wyjątkiem, jako syn wodza (Svena Svenssona) od maleńkości uczono go na wojownika-barbarzyńcę. Jako miejscowa arystokracja nauczył się w latach dzieciństwa nawet pisać i czytać pismem runicznym. Lud Svenssonów poważał jego rodzinę i jego dzieciństwo było szczęśliwe. Miał w tych czasach przyjaciółkę, Myonnę, która z biegiem lat, gdy dorastali, została mu obiecana na żonę. Oboje kochali się, ale los nie był dla nich tak łaskawy.
Wódz sąsiedniego plemienia, Bergssonów, (Olaf Olafsson) uzurpując sobie tytuł Króla Północnego Ludu zaatakował osadę i zabił wielu mężczyzn i ojca Shumka. On sam zdołał umknąć dzięki rodzinie swej wybranki, i tułał się po morzach przez rok. Poprzysiągł zemstę na Olafie, a Erikowi, ojcu Myonny, który go uratował obiecał, gdy ten leżał już na łożu śmierci na obczyźnie, że wróci po nią i poślubi ją, ponieważ takie jest jego przeznaczenie.
Barbarzyńca chce i będzie dążył do tego, by zabić Olafa, który ogłosił się Królem i samemu zająć jego miejsce, by odbudować kraj, który pamięta z dzieciństwa, w którym żyło by się dobrze, a walczyłoby się raczej z orkami niż z innymi plemionami ludzi.
Jego autorytetem był jego ojciec, idealny wódz, ale także Erik, honorowy i dzielny wojownik – żeglarz. Shumk wie, że aby pokonać złego Olafa musi najpierw obyć się w boju i zdobyć niezbędne doświadczenie, więc wybrał rolę awanturnika – poszukiwacza przygód, ponieważ wydaje mu się to najlepszą drogą do zyskania potęgi.
Shumk wierzy w honor i siłę, nie unika podstępów, ale niespecjalnie lubi magię. Uważa, że uczciwa walka jeden na jednego może rozwiązać prawie wszystko, choć wie, że nie zawsze jest to możliwe. Wierzy, że wojna i walka nie jest niczym złym, ponieważ hartuje ducha i jest nieoderwalną częścią ludzkiej natury. Uważa, że śmierć w boju jest wyróżnieniem dla mężczyzny. Te wszystkie ideały reprezentuje naczelne bóstwo Ludu Północy, Crunack, który nie wymaga wielu modłów, lecz działania. Jest przekonany co do prawdziwości swej wiary, lecz nikomu jej nie narzuca – uważa że innymi ludami opiekują się inni bogowie i tak powinno zostać.
Ze względu na ciężkie przeżycia nie tak dawno temu, Shumk ma zawsze oczy wokół głowy, jest nieufny i niechętnie zdradza, kim jest i po co podróżuje. Jest nieufny, ale gdy ktoś zasłuży sobie na jego zaufanie, będzie go bronił choćby własną piersią. Nieufność pociągnęła za sobą małe dziwactwo – Shumk często burczy coś pod nosem, a właściwie mówi do siebie, ponieważ przez cały czas gdy był sam, robił to, aby nie oszaleć z samotności. Inni uważają go przez to za dzikusa i dziwaka, ale jemu pasuje to nawet, ponieważ nie zawracają mu głowy.
Jako barbarzyńca z północy, Shumk jest silny, zwinny i barczysty. Ma dwa metry wzrostu i około 120 kilo żywego mięcha. Ma długie do pasa kruczoczarne włosy, niebieskie oczy i ostre rysy twarzy. na prawym policzku ma bliznę od pazurów wilka, który rzucił się na niego na polowaniu. Na plecach zaś nosi jego skórę, w charakterze płaszcza. Ma ciężkie skórzane buty i materiałowe spodnie w kolorze szarym, a takrze białą wiązaną u szyi koszulę a na niej skórznię (tylko na torsie i plecach, ramiona są odsłonięte). Ma wielki złoty kolczyk w nosie, parę srebrnych w uszach (różne kształty) i trzy tatuaże: na klatce piersiowej i brzuchu Crunacka na koniu, który wygląda jak siwobrody i siwowłosy nagi wojownik z mieczem, na prawej łydce runiczny zapis „Myonna” a pod lewą łopatką symbol plemienia, głowa wilka bez oczu. Tatuaże i kolczyki były powszechne wśród jego ludu, i miał je każdy mężczyzna, który otrzymał swój miecz.
Zwykle, kiedy nie ma co robić, Shumk czyści swój oręż albo idzie do lasu wyć z wilkami do swojego dalekiego kraju. Lubi polować, a także oprawiać skóry i przyrządzać jedzenie, ale tylko z tego, co sam upoluje. Są to jednak zajęcia które nie zajmują go na tyle, by był zły, że ktoś mu przeszkadza.
Oprócz miecza jest coś jeszcze, co Shumk zawsze nosi przy sobie. Jest po pergamin w wodoszczelnej skórzanej torebce, na którym napisał swój testament. W razie gdyby zginął, chce tylko być pochowany zgodnie z tradycją przodków – puszczony pośród chrustu na łodzi lub tratwie na wodę, a następnie podpalony płonącą strzałą i polecony Crunackowi.






0 komentarze:
Prześlij komentarz