27.7.09

POdkop pod własną dupą


Platforma Obywatelska nigdy nie była w porządku. Jest zupełnie nijaka i właściwie nie wiadomo, o co im chodzi. Są za to całkiem uprzejmi, więc wszyscy się cieszą, że w przeciwieństwie do Kaczyńskiego i PiS-u "nie robią siary". W związku z tym, że PO właściwie nie ma programu, tylko wizerunek, nie powinno go podkopywać. Szczególnie w grupie ludzi, gdzie mieli ogromne poparcie. Mowa o studentach. Dziennik pisze:
Partia Donalda Tuska, w poszukiwaniu kryzysowych oszczędności, zamierza ograniczyć studentom z zamożnych rodzin ulgę na przejazdy pociągami i autokarami.
Oczywiście, zaoszczędzą. Ale jedno mnie zastanawia: czy ktoś zastanowił się, jak to zrobić? Ta dziwna "sprawiedliwość społeczna" bardzo brzydko mi pachnie. Czy na legitymacjach studenckich będzie po prostu napisane: "zbyt bogaci starzy, nie mam zniżek"? Czy jak? A przecież są ludzie, którzy owszem, rodziców mają bogatych, ale sami ledwo co wiążą koniec z końcem na studiach. Przecież nie jest tak, że wszyscy tatusiowie i mamusie chcą wspierać swoje dzieci. A tego nie da się uwzględnić w prawie.
Studentom pomysł Platformy się nie podoba. "Po prostu nie rozumiem. Przecież to głównie młodzi głosowali na PO, a teraz takie rzeczy nam robią" - mówi wiceszef Niezależnego Zrzeszenia Studentów Grzegorz Dębowski. Jego zdaniem rząd i tak już na studentach oszczędza. "Płatny drugi kierunek studiów, ograniczone stypendia naukowe, teraz jeszcze zabiorą zniżki? Państwo się ośmiesza. Gdzie ta polityka proedukacyjna" - pyta Dębowski.
Trudno się nie zgodzić. Podobno Polska miała stawiać na edukację, mamy takich dobrych fachowców, a jak! No, ale cóż - teraz coraz drożej się uczyć, jakby kiedyś było tanio. No przecież nie ma nic "za darmo". W końcu na cholerę inwestować w młodych zdolnych ludzi, którzy, kiedy znowu rozczarują się tym smutnym krajem, wyjadą za granicę. Może tym razem na wschód. Zostać ninja.

0 komentarze:

Prześlij komentarz